Świat Slashina wyglądał trochę pusto. Były drzewa, budynki i ścieżki, ale między nimi zostawało sporo gołej ziemi. Dodałem więc trawę, kwiaty i tataraki.
Zaskakujące, jak bardzo odrobina zieleni potrafi zmienić charakter miejsca.

Ten sam zakątek wioski — po lewej przed zmianą, po prawej po.
Ta sama wioska, te same budynki, ta sama ścieżka. Rośliny wypełniły puste miejsca i od razu zrobiło się przyjemniej. Aż chce się zajrzeć w kolejny zakątek.
Pora na spacer
Oczywiście nie mogłem pozwolić, żeby nowe rośliny po prostu sobie stały.
Kiedy przez nie przebiegasz, uginają się i po chwili wracają na miejsce. Małe stworzenia ledwie je poruszają; większe potwory robią już bardziej efektowne wejście.
Rośliny reagują też na zamachy bronią, odrzut i eksplozje. Pomyślałem jednak, że na filmie zacznę od spokojnego spaceru. Niech kwiaty zdążą się zadomowić.
Miejsce na trochę zieleni
Chciałem, żeby roślinność pasowała do otoczenia. Tataraki porastają brzegi wody na bagnach, a kwiaty ożywiają łąki i wioski. Rośliny tworzą nieregularne kępy — miejscami gęste, a dalej coraz rzadsze, aż ustępują pustej przestrzeni.
Nawet gdy nikt nie przechodzi, porusza nimi wiatr. Jego siła zależy od pogody, a kolejne podmuchy kołyszą roślinnością. We mgle i przy magicznej aurze wiatr cichnie.
Dzięki tym detalom znajome miejsca nabrały życia. Czasem specjalnie przebiegam przez zarośla, żeby popatrzeć, jak reagują. Bez questa, bez lootu. Dla samej trawy.
Co dalej ze Slashinem?
Slashin’ to action RPG, które tworzę na iOS i Androida. Premierę planuję na jesień, a wcześniej beta testy. Dokładne terminy ogłoszę później.
Jeśli chcesz zagrać, zapisz się na powiadomienie o otwarciu bety.